wtorek, 16 października 2012

Recenzja: Maska bananowa MILA Hair Cosmetics

MASKA BANANOWA - MILA Hair Cosmetics

OPAKOWANIE:
1000 ml duży, plastikowy słoiczek. Przez jego wielkość trochę nieporęczny. Zakręcany na zakrętkę i tu znowu ten sam problem: osadzanie się maski na niej.

WYDAJNOŚĆ I KONSYSTENCJA:
Taka pojemność to zdecydowanie za dużo, ale czego się spodziewamy przy kosmetykach przeznaczonych dla salonów fryzjerskich... Tak więc maska wystarcza na baardzo baardzo długo (la mnie, mojej mamy i siostry) co jest minusem, bo kosmetyki do włosów należy co jakiś czas zmieniać.
Konsystencja: bardzo gęsta.

ZAPACH:
Jak zwykle trudno mi go określić. Czuć intensywnie banany i trochę chemii, niestety na włosach nie utrzymuje się on zbyt długo.

STOSOWANIE:
Producent zaleca nakładać ją na 5 minut. Ja polecam zrobić to w następujący sposób: po umyciu włosów nałożyć maskę, rozczesać włosy grzebieniem i pozostawić na 15 minut. 

DZIAŁANIE:
Maska bardzo ułatwia rozczesywanie włosów (tym bardziej, że moje są kręcone i mają skłonność do plątania się jest ona dla mnie zbawieniem :)) Faktycznie są bardziej miękkie i bardziej gładkie ale efektu połysku nie zauważam.

CENA I DOSTĘPNOŚĆ:
Maskę kupiłam zachęcona przez Panią ze sklepu fryzjerskiego. Znaleźć ją można w sklepach fryzjerskich, cena (o ile dobrze pamiętam) około 20 zł bądź dzwudziestuparu ;)

REASUMUJĄC: Nie spodziewajmy się spektakularnych efektów, maska działa tak jak miała działać: ułatwia rozczesywanie, nawilża i zmiękcza włosy w zadowalającym stopniu.

poniedziałek, 15 października 2012

Recenzja: HENNA TREATMENT WAX

HENNA TREATMENT WAX

OPAKOWANIE:
Plastikowy słoiczek, bardzo poręczny. Problemem jest zatyczka, przy której zawsze osadza się odrobina kosmetyku, co zdecydowanie ułatwia osadzanie się bakterii.

WYDAJNOŚĆ I KONSYSTENCJA:
Według mnie kosmetyk jest wydajny, opakowanie starczy na długo przy stosowaniu 2x na tydzień, ja sama nakładałam jednorazowo wielkość około dwóch łyżek kosmetyku. Konsystencja: gęsta.

ZAPACH:
Jak dla mnie średnio przyjemny, nie przypadł mi do gustu.

STOSOWANIE:
Po umyciu włosów, osuszonych ręcznikiem nakładamy dwie łyżki odżywki od skóry głowy na całą długość, następnie chwilę masujemy, owijamy reklamówką foliową/czepkiem i ręcznikiem. Po upływie 30 min spłukujemy maskę. Jeszcze lepszy efekt osiągniemy podgrzewając nasz turban na głowie suszarką z ciepłym nawiewem.

DZIAŁANIE:
Początkowo nie zauważyłam żadnych efektów, aczkolwiek po dłuższym stosowaniu pojawiło się mnóstwo baby hair. Po odrostach dało się zauważyć, że włosy rosły w szalonym tempie (kuracja w połączeniu z suplementem diety Vitapil). Wypadanie włosów (z którym się borykam do tej pory) nie ustało jednakże wypada ich trochę mniej. Włosy stały się znacznie nawilżone, bardziej podatne na układanie, kolor się przyciemnił. Minusem trudne rozczesywanie i efekt oklapnięcia.

CENA I DOSTĘPNOŚĆ:
Kosmetyk znalazłam w pierwszej lepszej osiedlowej aptece, dostępny jest też na allego. Koszt, na który radzę się przygotować to 20-25 zł.


REASUMUJĄC: Cena, którą przyjdzie nam zapłacić za tą maskę w połączeniu z uzbrojeniem się w cierpliwość zaowocuje sporą ilością baby hair i mocnym odżywieniem włosów. 
Osobiście jest to najlepsza maska którą miałam okazję wypróbować, na pewno zaopatrze się w nią ponownie!